REMIS GRAJEWSKIEJ WARMII Z BRAŃSKIEM W IV LIDZE
Po raz drugi grajewska Warmia remisuje w jesiennej lidze IV ligi. W sobotnie popołudnie zremisowała u siebie 1 : 1 z Pionierem Brańsk po zaciętej walce. Goście okazali się wymagającym przeciwnikiem i pokazali, że gospodarzy czeka sporo pracy, by być w czołówce IV ligi i liczyć się w walce o awans. Szkoda tylko, że zawodnicy się nie oszczędzali i było sporo fauli.
Od pierwszych minut walka na boisku nie przekładała się na podbramkowe sytuacje. W 5 minucie goście zagrozili Warmii i tylko świetna obrona Kacpra Radziszewskiego pozwoliła na czyste konto. Kilka minut później strzał sprzed linii pola karnego Szymona Żabiuka trafia w ręce bramkarza. W 15 minucie ponownie bramkarz miejscowych piękną paradą po strzale głową Jacka Dzienisa ratuje zespół przed stratą bramki. W odpowiedzi Żabiuk strzela obok słupka. W 27 minucie w polu karnym Wiktor Gęgotek przenosi piłkę nad poprzeczką. Za chwilę kontra gości i Paweł Zawadzki znalazł się przed bramkarzem, który jednak wybija uderzenie na róg. Przed końcem I połowy po strzale Aleksandra Kuźmy Maciej Stańczuk wybija futbolówkę pod nogi Dawida Kalinowskiego, który strzelił nad poprzeczką.
Po przerwie nadal oba zespoły dążyły do zdobycia bramki. W 50 minucie po rzucie rożnym Edison strzela obok słupka. Pięć minut później Priestley Boateng marnuje świetną okazję do zmiany wyniku. Kolejną zmarnował Kasjan Klebus, który nie wykorzystał zagranie w pole karne. Ten sam zawodnik nie zachował się przytomnie w 67 minucie, bowiem zmarnował dobrą okazję w wielkim zamieszaniu w polu karnym gości. Wreszcie radość na trybunach w 78 minucie. Po rzucie rożnym Edison pakuje piłkę do siatki i wyprowadza gospodarzy na prowadzenie. Jednak cztery minuty później po faulu w polu karnym Warmii sędzia pokazuje na „11” metr. Do piłki podchodzi Dzienis i pewnym strzałem wyrównuje. Jeszcze w ostatnich minutach goście i gospodarze próbowali coś zmienić, ale skończyło się na remisie co raczej zadowoliło oba zespoły.
Sobotnie spotkanie trochę zawiodło kibiców, bo Warmia raziła nieskutecznością i błędami w obronie. Ale jeszcze sporo spotkań i można zdobywać kolejne punkty w lidze. Okazja w sobotę 19 września w meczu u siebie z KS Śniadowo. Początek o godz. 16.oo.
WJ
WARMIA GRAJEWO – PIONIER BRAŃSK 1 : 1 (0:0).
Bramki: 1 : 0 – Edison 78, 1 : 1 – Jacek Dzienis 81 karny.
WARMIA: Radziszewski – Siemieniuk, R. Kalinowski, Gęgotek (46 Żbikowski), Boateng (74 Zigler), Kuźma, Edison, Klebus, D. Kalinowski (65 Kułak), Romanowski, Żabiuk. Trener: Karol Salik.
PIONIER: Stańczuk – Kosiński, Miłosiewicz, Lisiewicz (46 Gałażyn), Żur, Trąbka (90+2 Skowroński), Dzienis, Zawadzki, Wysocki, Górski, Zabrocki. Trener: Przemysław Masłowski.
Żółte kartki: R. Kalinowski, Żabiuk (Warmia) – Kosiński (Pionier).
Sędziowali: Krzysztof Jabłonowski jako główny oraz Marcin Czech i Jakub Kempisty (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).







